Smutny, mglisty poranek. Grupa poszukiwaczy przygód wybrała się do Zakopanego , by oglądać krokusy - przecież jest wiosna!

Pogoda była kapryśna, padał deszcz, widoczność niewielka- ale ?!

Gdy zakupiliśmy bilety wstępu do TPN-u i pokonaliśmy pierwsze oznaki wiosny (błotko), gdy niektórym przemokły buty, to chwilowe zwątpienie ogarnęło nas, gdzież ta wiosna!!!

Przed nami trasa do schroniska na Hali Ornak, ruszamy , trzeba cieszyć się każdą chwilą w tym wspaniałym zakątku.

" Ładniejsze miejsce jeśli jest na kuli ziemskiej- to niech sobie będzie. Dla mnie Dolina Kościeliska jest majstersztykiem przyrody " - pisał Stefan Żeromski.

Długość doliny 9 km, najwyższy punkt w jej otoczeniu to Błyszcz ( 2159m).Dolina cieszy się wielką popularnością, mogliśmy się o tym przekonać, gdy mijaliśmy takich zapaleńców jak my (tylko dużo starszych). Schronisko pełniusieńkie, ciepło, gwarno i tak swojsko. Padał śnieg, wiał wiatr i dlatego zrezygnowaliśmy ze spaceru nad Staw Smreczyński.

A o krokusach zapomnij nawet z lupą ich nie znajdziesz.

Wycieczkę tradycyjnie zakończyliśmy na Krupówkach by zakupić pamiątki z Zakopanego.

Myślę, że Ci, których pokonała pogoda i nie zobaczyli dywanów kwitnących krokusów przyjadą tu ponownie. W takie miejsca zawsze wracamy z sentymentem.

Uczestnikom wycieczki dziękuję za wytrwałość i poczucie humoru

Elżbieta Motyka

img_6524_small.jpg img_6539_small.jpg img_6546_small.jpg img_6554_small.jpg
img_6560_small.jpg img_6561_small.jpg img_6569_small.jpg img_6583_small.jpg
img_6587_small.jpg img_6590_small.jpg img_6593_small.jpg img_6602_small.jpg
Page:[1] [2]

Photo album created with Web Album Generator